15 lutego od 2002 roku staje się istotnym punktem w aktualnościach, niemożliwe jest zignorowanie tej daty, która nagle przywołuje rzeczywistość codziennego życia tysięcy rodzin. Słyszycie o solidarności, globalnych kampaniach, zbyt nierównych terapiach, odpowiadamy jasnym hasłem, nigdy nie poddajemy się w walce z nowotworami dziecięcymi. Wpływ, zresztą, nie słabnie, rok po roku Międzynarodowy Dzień Walki z Rakiem Dziecięcym spotyka się z uniwersalnym odzewem.
Międzynarodowy Dzień Walki z Rakiem Dziecięcym i jego wspólne znaczenie
Zastanawiacie się, kto umieścił 15 lutego na wszystkich ustach? Nikt nie wyciąga tej daty z kapelusza, to wspólny krzyk rodziców i lekarzy, zjednoczonych w SIOP, wspieranych przez Childhood Cancer International. Od 2002 roku ta mobilizacja nie słabnie, każde stowarzyszenie, każdy szpital wiesza plakaty, rozwiesza złote wstążki, organizuje wyzwania. To nie jest smutna rocznica, ale punkt zjednoczenia, który łamie milczenie i daje oddech oporowi.
Tworzenie globalnej mobilizacji, dlaczego ten dzień?
Grupa, lekarze, kilku rodziców, a 15 lutego staje się oczywiste, spróbujcie uchwycić przypadek, nie istnieje. Ten dzień jednoczy działania, kapitalizuje potrzebę jedności, widoczności. Stopniowo 90 krajów dołącza, potem 117, dzięki wielkim organizacjom pozarządowym. To nie jest zakładka w kalendarzu, ale wyraźna potrzeba, wszędzie, bez różnicy strefy czasowej czy języka, 15 lutego staje się niemożliwe do ominięcia, tak bardzo budzi społeczeństwo wobec pilności sytuacji.
Globalny zasięg ruchu, jakie działania się mnożą?
Zauważyliście falę, która co 15 lutego zalewa sieci? Wyzwania sportowe wzywają do solidarności, miasta tętnią maratonami, szkoły zmieniają zwykły rytm, złoto wisi w korytarzach. A media przekazują, wzmacniają, relacjonują, Międzynarodowy Dzień Walki z Rakiem Dziecięcym brzmi jak zbiorowy okrzyk. W 2025 roku ponad 1800 reportaży przekaże wiadomość nadziei, sieci działają na filmach, na świadectwach, które dotykają tam, gdzie boli, ale gdzie mobilizacja staje się zaraźliwa. Trudno pozostać obojętnym wobec tej wspólnej energii, która łamie izolację i łączy rodziny, opiekunów, obywateli.
Nowotwory dziecięce, tak mało porównywalne z nowotworami dorosłych
Nie można generalizować, zwłaszcza nie można wszystkiego mieszać. Choroby dzieci i dorosłych, przepaść pozostaje ogromna, a liczby to potwierdzają, prawie 60 rodzajów nowotworów dziecięcych, każdy z własnymi pęknięciami, swoimi wyzwaniami.
Główne rodziny guzów, jakie rzeczywistości się kryją?
Myśleliście, że białaczka przyciąga wszystkie spojrzenia? Tak, jest ciężka w statystykach, 30% diagnoz dziecięcych, według INCa, tuż za nią są guzy mózgu (25%) i chłoniaki (10%). Reszta, bardziej dyskretna, czasami niepokoi bardziej, sarcomy, neuroblastomy, guzy kostne niosą ze sobą mroczne prognozy. Europa rejestruje około 35 000 nowych diagnoz rocznie, w skali światowej to 400 000 rodzin wciągniętych w walkę, według Światowej Organizacji Zdrowia.
Stan rzeczy we Francji i na świecie
Co mówią liczby? 2500 nowych przypadków rocznie wykrywanych we Francji według INSERM, wskaźniki przeżycia poprawiają się, ale nie w tym samym tempie wszędzie. W Europie Zachodniej 82% dzieci przeżywa ponad pięć lat, to ogromny skok, ale kruchy gdzie indziej. Ameryka Środkowa i Afryka spadają poniżej 40%. Różnica szokuje, oburza, ale mobilizuje, podczas gdy śmiertelność spada w ciągu ostatnich dwudziestu lat, rzeczywistość nie daje wiele wytchnienia, diagnoza zawsze przewraca całe życie. Przechodzicie korytarzami szpitala, odczuwacie powagę, słyszycie ciężar milczeń tak samo jak energię personelu, który nigdy się nie poddaje.
Postępy naukowe i wyścig z czasem
Nauka zajęła się specyfiką nowotworów u osób poniżej 18 roku życia już w latach 2000. Czytacie co tydzień nowe słowo: immunoterapia, terapia genowa, terapie celowane, te innowacje nie mają już nic wspólnego z eksperymentami, burzą pewności, rozwijają opiekę.
Postępy medyczne, jaka nadzieja na jutro?
Słyszeliście o badaniach klinicznych, które podnoszą wskaźnik przeżycia do 90% w przypadku ostrej białaczki limfoblastycznej? Europa prowadzi wyścig, Francja eksperymentuje z spersonalizowanymi strategiami. Kongres SIOP w Ottawie w 2024 roku podkreślił, bez międzynarodowych sojuszy, nie ma postępu, nie ma trwałych odkryć. Postępy nie pomagają tylko w znalezieniu odpowiedniej terapii, otwierają drogę do monitorowania, jakości życia, którą uważano za nieosiągalną. Mimo to, ten skok naukowy nie dociera do wszystkich rodzin, wszystkich krajów. Postępy utknęły, zatrzymują się na granicach nierówności.
Aktywiści na miejscu, kto prowadzi mobilizację 15 lutego?
Stowarzyszenie UNAPECLE, Fundacja Gustave Roussy, Imagine for Margo, opiekunowie i wolontariusze na miejscu, to tyle twarzy za każdą zbiórką, każdym wyzwaniem. To oni wydobywają Międzynarodowy Dzień Walki z Rakiem Dziecięcym ze szpitala, przenoszą go do szkół, na rynki, w słowach w mediach społecznościowych. Darowizny przekraczają 5 milionów euro zebranych we Francji w 2024 roku. Międzynarodowe organizacje pozarządowe podwajają wysiłki, aby wspierać rodziny, finansować badania, dostarczać terapie tam, gdzie ich brakuje. 15 lutego to echa, namacalna mobilizacja, solidarność w liczbach, ludzki związek, nic abstrakcyjnego.
Dostęp do opieki, jakie różnice w zależności od regionów?
| Region | Przeżycie po 5 latach (%) | Dostęp do innowacyjnych terapii | Główne wyzwania |
|---|---|---|---|
| Francja/Europa Zachodnia | 82 | Bardzo wysoki | Nierówności w zależności od obszaru geograficznego |
| Europa Wschodnia | 65 | Średni | Pustynia medyczna, dostępność leków |
| Ameryka Łacińska | 55 | Niski do średniego | Infrastruktura szpitalna, opóźnienia w diagnozowaniu |
| Afryka Subsaharyjska | 20-40 | Niski | Brak zasobów, dostęp do opieki |
Spójrzcie na dane, różnice trwają, każdy kraj nie zaczyna z tej samej pozycji, ani z tej samej nadziei. Dostęp do innowacyjnych terapii pozostaje ogromnym wyzwaniem w regionach ubogich w zasoby, gdzie zbyt często pytanie o lek wciąż pojawia się jako luksus. Stowarzyszenia wzywają rządy, cel 2030 jest oczywisty, zmniejszyć, poprzez kampanie i projekty, te krzywdzące nierówności.
Zaangażowanie i uświadamianie, prawdziwa fala 15 lutego
Jeśli kiedykolwiek spotkaliście szkołę pokrytą złotymi wstążkami, dzieci w błyszczących kapeluszach, nauczycieli, którzy wyjaśniają raka prostymi słowami, to poczuliście siłę tej zbiorowej mobilizacji. Francja mnoży inicjatywy tego dnia, nie wahając się postawić na uświadamianie wszędzie i przez cały czas.
Francuskie i międzynarodowe inicjatywy, co się dzieje w lutym?
Koncerty, wyzwania „Run for Gold”, dni edukacyjne, łańcuchy solidarności, media takie jak TikTok, Instagram relacjonują wszystkie działania, osobistości również noszą złotą wstążkę, publikując nieprzetworzony komunikat do swoich społeczności. Szpitale tętnią dźwiękami, szkoły odkrywają siłę świadectwa, uczniowie dostrzegają różnicę między współczuciem a zaangażowaniem, odkrywają, co dzieje się zaledwie kilka kilometrów od ich klas.Wpływ medialny, teraz nieunikniony, łamie tabu, zmienia postrzeganie. Kanały telewizyjne, radia systematycznie dają głos temu tematowi.
- W miastach francuskich powstają zgromadzenia, debaty i spektakle
- Kreatywność mnoży darowizny, solidarność burzy uprzedzenia
- Media społecznościowe wzmacniają emocje, mobilizują poza granicami
Pani, Pauline, dzieli się w domu rodziców w pobliżu Villejuif, „Moja córka Louise marzyła o powrocie do swojej klasy”, mówi, pewnego poranka 15 lutego, Louise trzyma złote serce przed całym personelem, oklaskiwane przez zespół, z kruchym uśmiechem, który łamie wszystko inne. Niemożliwe jest zapomnienie tego momentu, wszyscy wstrzymują oddech, nawet najbardziej doświadczeni.
Wiadomości przekazywane 15 lutego, dlaczego trzymać się tego kursu?
Pilność, czytana w tle, działać szybko, dać najlepszą szansę, wspierać bez wytchnienia. Wczesne diagnozy radykalnie zmieniają los tak wielu dzieci. Każda darowizna finansuje postęp, każda wiadomość de-dramatyzuje, każde spotkanie zmienia strach w odwagę. 15 lutego to nie jest zwykła data, to coroczny punkt odniesienia nadziei, która milczy i solidarności, która odrzuca poczucie bezsilności. Nie potrzeba wielkich formuł, Międzynarodowy Dzień Walki z Rakiem Dziecięcym zawsze niesie tę samą obietnicę, nie odwracać się plecami.
Zamykacie drzwi na 15 lutego i wiecie, że nic się nie kończy, że każdy uśmiech, każda mobilizacja, liczy się bardziej, niż można to sobie wyobrazić. W 2025 roku sprawa pozostaje żywa, wspierana przez wiedzę, zaangażowanie opiekunów, rodzin i obywateli, którzy nigdy nie chcą pozostawić tego przypadkowi.